Dziś Andrzejki! Czyli zabawa, dużo śmiechu i wróżby.

Uwaga, magia!

Lanie wosku, wyścig butów, obieranie jabłka, kartki na wodzie. Właśnie dziś w nocy masz szansę poznać swoją matrymonialną przyszłość. Kiedy się zakochasz, kto zdobędzie twoje serce, a nawet… z której strony przybędzie do ciebie twój przyszły mąż. Do andrzejkowych wróżb dziś podchodzimy raczej z przymrużeniem oka i sporym dystansem. W przeszłości wszystkie wywróżone tej nocy przepowiednie traktowano bardzo poważnie. Teraz w andrzejkowych wróżbach mogą brać udział wszyscy: mężatki, matki, singielki, dzieci, całe rodziny. Kiedyś natomiast, była to noc przeznaczona tylko dla panien na wydaniu. Zakaz wstępu miały kobiety zamężne. I oczywiście mężczyźni. Panowie swoją miłosną przyszłość poznawali tydzień wcześniej, 24 listopada czyli w przeddzień św. Katarzyny. Katarzynki nie dotrwały do dzisiejszych czasów, Andrzejki, jak najbardziej.

Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokocha

Co zmieniło się na przestrzeni wieków? Same wróżby. Każdy rejon Polski miał swoje własne andrzejkowe obrzędy. Na Mazowszu panny na wydaniu smarowały kawałki chleba tłuszczem i kładły je na ławce. O losie dziewczyn decydował… pies. Ta, której kromkę zjadł w pierwszej kolejności, najprędzej wychodziła za mąż. W Małopolsce dziewczyny zawiązywały gąsiorowi oczy i otaczały go w kółku. Pierwsza dziobnięta przez ptaka panna najprawdopodobniej niedługo stawała na ślubnym kobiercu. Na Śląsku rozdeptywano wokół łóżka ziarna lnu i konopi. Ziarna te były symbolem płodności. Obsypywanie się nimi miało zapewnić szczęście w małżeństwie. Jeszcze w innych regionach panny na wydaniu przez cały dzień przed Andrzejkami pościły, a na kolację jadły słonego śledzia. Dzięki temu, w nocy, miał im się objawić ich przyszły mąż. Andrzejkowa noc oprócz mglistych zapewnień o rychłym zamążpójściu, dawała też informacje nieco bardziej konkretne… Otóż w tę jedyną w swoim rodzaju noc w roku należało udać się nad studnię, pohukać nad nią i poczekać na odpowiedź echa. Z kierunku, z którego nadeszło, przybędzie również nasz ukochany.

Do dziś przetrwało parę andrzejkowych przepowiedni. Najsłynniejsza to oczywiście lanie wosku przez ucho od klucza i odczytywanie swojej przyszłości w woskowej figurce.

Andrzejki – zabawa dla całej rodziny

Jak przeobrazić andrzejkowe wróżby w zabawę dla całej rodziny? I jak przystosować je dla tych najmłodszych? W końcu swoją przyszłość chętnie poznaliby nie tylko dorośli. Przede wszystkim pamiętaj, aby dzieci zaangażować już do andrzejkowych przygotowań. Samo wymyślanie gier i wróżb oraz szykowanie ich, będzie ogromną frajdą. Niech więc dzieci szukają odpowiednich akcesoriów, na przykład starego, wielkiego klucza. Nieraz pewnie zaskoczą cię swoją wyobraźnią i pomysłowością.

Oto nasze pomysły:

  • Lanie wosku – znajdźcie starodawny klucz z jak największym uchem. Jeśli nie znajdziecie nic takiego w domu, niech twoje dzieci same go stworzą. Najprościej będzie wyciąć spory klucz z tektury – ważne, żeby był w miarę odporny na ciepły wosk. W rondelku rozpuśćcie parę świeczek (oczywiście pod nadzorem dorosłych!) i powstały wosk lejcie przez dziurkę do klucza wprost do miski z wodą. Kiedy zastygnie, wyjmijcie swoje figurki i podświetlcie je lampką lub latarką na ścianie. Teraz pora na pobudzenie wyobraźni! To, co ujrzycie na ścianie, czeka was w najbliższej przyszłości! Figurki możecie zachować na później. Będzie to świetna pamiątka dla całej rodziny.
  • Wróżba z jabłkiem – będziemy potrzebować tylko dwóch rzeczy – jabłka i obieraczki. Niech każdy z was obierze swoje jabłko (dla dzieci to świetny sposób na podszkolenie swoich umiejętności w tej dziedzinie!), a następnie rzućcie obierki za siebie. Koniecznie przez lewe ramię! Litera, jaką utworzy obrana skórka, oznacza pierwszą literę imienia waszego przyszłego męża lub przyszłej żony. To oczywiście wersja pierwotna. W wersji dla dzieci możecie pobawić się i trochę bardziej pogłówkować. Z obierków ułożyła się litera „B”? Niech dzieci wymienią jak najwięcej przedmiotów zaczynających się na tę literę.
  • Smakołyk dla psa – wszystkim uczestnikom zabawy rozdajcie małe przekąski dla psa. Niech każdy też pomyśli sobie życzenie. Następnie pochowajcie smakołyki w różnych kątach mieszkania i zaproście do zabawy swojego czworonoga. Najszybciej marzenie spełni się tej osobie, której przekąskę pies odnalazł jako pierwszą.
  • Kim będę w przyszłości – do dużego, nieprzezroczystego worka pochowajcie przeróżne akcesoria związane z zawodami. To kolejna okazja dla dzieci, żeby puścić wodze fantazji. Niech to będzie na przykład: książka (pisarz), łyżka (kucharz), grzebień (fryzjer), strzykawka (pielęgniarka). Następnie kolejno losujcie przedmioty i bez słów próbujcie przedstawić innym zawód, jaki wylosowaliście. Może w przyszłości będzie wam pisany?
  • Magiczne karteczki – na białych karteczkach napiszcie imiona damskie i męskie. Zróbcie to za pomocą wykałaczki i cytryny. Chodzi o to, aby słowa na karteczkach były niewidoczne. Następnie wrzućcie je do dwóch kapeluszy i niech każda osoba kolejno losuje jedną z kartek. Imię, które wylosuje to imię przyszłego męża lub żony! Zamiast imion możecie wpisać cokolwiek innego – na przykład ciekawe atrakcje w waszej okolicy albo dania, na jakie macie ochotę.
  • Wyścig butów – do tej zabawy będzie potrzebne po jednym bucie każdego z uczestników. Metą są drzwi wyjściowe, a startem najbardziej oddalone od nich miejsce w mieszkaniu. Ustawiajcie buty jeden za drugim, idźcie wzdłuż ściany i te z końca kolejki ustawiajcie na przodzie. Właściciel buta, który jako pierwszy dotrze na metę może liczyć na to, że wkrótce spełni się jego marzenie.
  • Rzucanie monetą – potrzebujecie monety i naczynia z wodą. Ustawcie się w odłegłości na przykład trzech metrów od naczynia i kolejno próbujcie do niego trafić monetą. Dla dzieci będzie to świetne ćwiczenie koncentracji, opanowania i celowania. Zwycięzca może liczyć na nagrody w postaci smakołyków albo zwolnienia z różnych domowych obowiązków na najbliższy tydzień.

Życzymy Ci miłego wieczoru! 🙂 

Marysia Dąbrowska

Dziennikarka, absolwentka szkoły filmowej w Łodzi. Przez wiele lat pracowała w magazynie Joy, w którym prowadziła dział urody i pełniła obowiązki zastępcy redaktor naczelnej. Od ponad roku jej zainteresowania krążą bardziej wokół tematów macierzyńskich. Uwielbia gotować i jeść. Planować podróże i podróżować. A także czytać książki, najchętniej swojemu synkowi.

Dodaj komentarz

Chcemy być z Tobą w stałym kontakcie.

Zostaw swojego maila, aby otrzymać darmowe inspiracje, informacje o naszych akcjach, promocjach i najnowszych postach.

Subskrybując newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie podanych danych i otrzymywanie od mamawokolicy.pl informacji handlowych.